Sztuka świętego blasku – projekty i renowacje wyrobów sakralnych


Dla Kościoła i jego wiernych sztuka sakralna ma znacznie większą wartość niż tylko artystyczną. Przede wszystkim są wizerunkiem najświętszych postaci chrześcijaństwa, a także – nierzadko – inscenizują istotne zdarzenia, opisane w piśmie świętym. Poza tym wybrane przedmioty stanowią ważną część obrządków, przykładowo – monstrancje. Ze względu na „królewskość” tych dzieł, powinny one należycie się prezentować. Prowadzona przeze mnie pracownia zajmuje się zarówno przygotowaniem od podstaw wybranych elementów sztuki sakralnej, jak i ich renowacją. By dowiedzieć się więcej – zachęcam do przeczytania poniższego artykułu.
Od zarania chrześcijaństwa istotnym elementem obrządków i nie tylko były metalowe przedmioty, niekiedy pełniące głównie ozdobną lub ochronną funkcję. W okresie karolińskim i romańskim popularne się stały m.in. wykonane z metali szlachetnych oprawy ewangeliarzy i ksiąg liturgicznych. Okrycie złotem, srebrem oraz kamieniami szlachetnymi miało podkreślać rangę Słowa Bożego, a także istotną funkcję z perspektywy liturgii. Jednak prawdziwa rewolucja w tym zakresie przyszła wraz z gotykiem.
W tym czasie popularne stały się np. aureole i korony wykonane z cienkiej, srebrnej (czasem złoconej) blachy, jakie były umieszczane na obrazach, ikonach oraz rzeźbach. Coraz częściej na wizerunkach Matki Boskiej oraz Chrystusa pojawiały się także koszulki i sukienki. Z jednej strony miały podkreślać cześć wobec danej postaci, a z drugiej – pełnić funkcję ochronną dla farby i płótna. Co ciekawe – zwyczaj ten przyszedł z Kościoła Prawosławnego, gdzie „rizy” służyły do zabezpieczenia niemal całego materiału z wyjątkiem twarzy i dłoni postaci. Dzisiaj koszulki te są zakładane często na konkretne okazje.
Wraz z wprowadzeniem święta Bożego Ciała w 1264 roku powszechne stały się także monstrancje (z łacińskiego monstrare – pokazywać), służące do wystawiania i adoracji Najświętszego Sakramentu – konsekrowanej hostii. Choć wcześniej też były spotykane, to od tamtej pory zyskały na znaczeniu oraz charakterystyczną konstrukcję z promienistymi motywami.
Wiele z tych ozdób było rozwijanych, zwłaszcza w okresie Baroku, charakteryzującego się przepychem. To dzięki niemu mamy szerokie bogactwo form, które do dzisiaj można oglądać w różnych kościołach nie tylko w Polsce, ale i całym katolickim świecie. Dlatego tak ważne jest, aby przygotowanie nowych elementów ozdobnych sztuki sakralnej, jak i przeprowadzenie renowacji tych przedmiotów, odbywało się z poszanowaniem dla kultury i tradycji, a także „materiału źródłowego”.
Przygotowanie koron dla obrazów do drobiazgowa i artystyczna praca. Choć nierzadko stanowi wyzwanie, to stanowi jednocześnie wysoce satysfakcjonujące zadanie. Wszystko zaś zaczyna się od rozmowy. To ważne, by zrozumieć oczekiwania klienta. Następnie wykonuję szczegółową analizę obrazu, aby gotowe korony jak najlepiej wpisywały się w konkretną formę i kompozycję.
W pierwszej kolejności określany jest materiał, z jakiego będą one wykonane. Pracuję zarówno na złocie, jak i złoconej blasze, a także srebrze. Trzeba też dobrać właściwe detale – wraz z klientem ustalamy np. rodzaj kamieni czy innych ozdób mających znaleźć się w koronach. To ważne, gdyż wpływa nie tylko na cenę i estetykę. Każdy surowiec ma bowiem swoją wartość symboliczną, która musi być dopasowana do konkretnego obrazu. Poza tym – od metalu i detali zależy, jak będzie wyglądał proces konserwacji.
Kiedy wszystkie szczegóły zostały już ustalone – przystępuję do pracy. W pierwszej kolejności powstaje szczegółowy projekt, zgodny z kompozycją obrazu, na którym mają się znaleźć korony. Ich charakter może być różny – albo tradycyjny, uwzględniający m.in. heraldyczną lilię, jak i bardziej barokowy z charakterystycznymi, promienistymi motywami. Gdy ten zostaje zaakceptowany przez zleceniodawcę – przechodzę do wykonania ozdób. W zależności od projektu dobieram adekwatne metody techniczne, aby uzyskać precyzyjny, acz wciąż wysoce artystyczny rezultat.
Niekiedy przedmioty wykorzystywane w liturgii, a także obecne np. na obrazach elementy wymagają odświeżenia. W takim przypadku konieczna jest ich renowacja. To proces przywracania ich do stanu pierwotnego. Wymaga drobiazgowej analizy i ogromnego poszanowania dla pierwowzoru. W swojej pracowni zajmuję się renowacją m.in. monstrancji oraz koszulek/sukienek do obrazów. W ramach tych prac naprawiam uszkodzenia, odświeżam wygląd, a w razie konieczności – wprowadzam ulepszenia, pozwalające np. dłużej zachować „nowy” wygląd danego elementu.
Pracując z takimi ozdobami ważne, aby przeanalizować ich obecny stan (w szczególności rozpoznać wszelkie uszkodzenia, takie jak korozja, ubytki emalii, luzy czy uszkodzenia mechaniczne), ale i poznać ich historię. Istotne jest także rozpoznanie wcześniejszych prac konserwatorskich, co pomaga poznać „materię”, z którą będzie się pracować.
W przypadku monstrancji przed przystąpieniem do pracy wykonuje się dokumentację fotograficzną. Ponadto duże znaczenie ma m.in. przeprowadzenie prób materiałowych, aby dowiedzieć się, z jakim surowcem dokładnie ma się do czynienia. Gdy już potrzebne do prac informacje zostaną skompletowane – można przystąpić do pracy. W pierwszej kolejności materiał musi zostać oczyszczony, a konstrukcja – ustabilizowana. Następnie uzupełnia się wszelkie ubytki, by w końcu wykonać ponowne złocenia, a także wypolerować całość, by nabrała odpowiedniego blasku.
Praca nad renowacją koszulek jest równie „chirurgiczna”. W tym przypadku też prowadzi się dokumentację fotograficzną (jeszcze na obrazie), wykonuje dokładną analizę stanu oraz próby chemiczne materiału. Później sukienkę trzeba zdemontować i oczyścić z użyciem specjalnej szczoteczki. W kolejnym kroku usuwa się zabrudzenia chemiczne, w tym lakiery i patyny. Po tym przychodzi pora na naprawę ubytków i innych uszkodzeń. Duże znaczenie ma stan nitów, utrzymujących koszulkę na obrazie, a także detale ozdobne, które są odtwarzane na podstawie opisów i np. zdjęć archiwalnych lub – nazwijmy to – logicznej ciągłości wzoru. Trzeba to jednocześnie zrobić tak, aby odnowione elementy i uzupełnienia właściwie pasowały do całości. W ostatnim kroku pozostaje odpowiednie wykończenie – np. złocenie lub srebrzenie i w końcu – ponowne zamontowanie na obrazie.
Przygotowanie nowej oprawy na ewangeliarz jest równie szczegółowym zadaniem, jak praca nad koronami czy innymi ozdobami sztuki sakralnej. Wymaga artystycznego i wysoce drobiazgowego podejścia, aby uzyskać wystarczająco dostojny efekt, podkreślający charakter ksiąg liturgicznych. Jak zwykle – wszystko zaczyna się od rozmowy ze zleceniodawcą, w trakcie której rozpoznaje się jego oczekiwania. Następnie powstaje projekt, a po jego akceptacji – przychodzi pora na realizację techniczną.
W toku współpracy konieczne jest wybranie odpowiedniego materiału, np. skóry naturalnej lub wysokiej jakości, trwałych tekstyliów. Konieczne będzie także określenie, jakie symbole czy wyobrażenia mają zostać wygrawerowane lub wytłoczone na materiale oraz na metalowych elementach. Te z kolei nie tylko zdobią, ale i stanowią zabezpieczenie dla księgi. Warto wiedzieć, że oprawy mogą również być wykonane w całości z metalu. Ostatecznie – pozostaje oprawienie ewangeliarza w przygotowaną ozdobę.
Jako specjalista z wieloletnim doświadczeniem w przygotowywaniu sakralnych zdobień, a także ich renowacji, chętnie podejmuję się nawet najambitniejszych zleceń. Dbam zarówno o wartość sakralną, jak i historyczną przedmiotów, z najwyższą pieczołowitością wykonując powierzone mi zadanie. By dowiedzieć się więcej – zachęcam do kontaktu.